Piaskowanie trawnika
Dobry kompost to cenny zasób każdego ogrodu, ale nie każdy taki jest. Musisz nauczyć się go tworzyć, dlatego w tym artykule zrobimy to krok po kroku – od zrozumienia, co jest brązowe, a co zielone, po układanie warstw i czas dojrzewania. W tle trzymaj w głowie prostą zasadę: cztery składniki – powietrze, woda, frakcja brązowa(węgiel) i frakcja zielona (azot). Tyle wystarczy, by z odpadków powstało Twoje „czarne złoto”.

Brązy to przede wszystkim suche, „drewnopochodne” lub papierowe składniki – liście, gałązki, rozdrobniona tektura, papier. Zieleń to to, co świeże i wilgotne – kuchenne resztki roślinne, obierki warzyw, świeżo skoszona trawa itp. Stosunek tych dwóch frakcji nie musi być idealny, choć mikroorganizmy najbardziej lubią okolice C:N ~25:1, w praktyce wystarcza zróżnicowana mieszanka brązów i zieleni plus regularne napowietrzanie i zachowanie odpowiedniej wilgotności - kompost powinien być lekko wilgotny, ale nie mokry w środku.

Warstwy układaj jak w lasagne. Zaczynasz od przewiewnej warstwy brązowej, na to idzie zielone, znów brązy itd. Im drobniej pocięte składniki, tym większa powierzchnia dla mikroorganizmów i tym szybciej wszystko ruszy. Pamiętaj jednak, żeby zachować przewiewną strukturę całej pryzmy.

Jak długo trwa zrobienie kompostu?

Rozpiętość jest duża, bo decyduje o tym wiele czynników: skład, rozdrobnienie, wilgotność, tlen i rozmiar pryzmy. W gorącym trybie (porządny miks brązów i zieleni, przerzucanie co tydzień, wilgotność jak po dobrze wyciśniętej gąbce) realne są ~3–4 miesiące, a w warunkach zbliżonych do idealnych nawet ok. 8–12 tygodni - ale to jest robota dla tych, co kompostem zajmują się od lat i mają na to czas. Dla nas - zapracowanych ludzi lepiej sprawdzi się tryb zimny (mało mieszania, mało wody). Tutaj czas powstawania dobrego kompostu to zwykle 6–12 miesięcy, a nawet 1–2 lata

Mała wskazówka: kiedy rdzeń (środek) pryzmy traci moc i wraca do temperatury otoczenia po kolejnym przerzuceniu i podlaniu, a dodanych wcześniej składników nie da się już rozróżnić – kompost jest gotowy. Dodatkowy miesiąc „odpoczynku” podbija stabilność i ilość humusu.

Co więcej można robić zimą? O tym przeczytasz w moim: Kalendarzu ogrodniczym na cały rok

Czego nie wolno wrzucać do kompostu?

Najprościej można powiedzieć tak: unikaj wszystkiego, co przyciąga szkodniki, śmierdzi, wnosi patogeny lub niebezpieczną chemię. W domowych warunkach trzymaj z daleka produkty zwierzęce (mięso, kości, tłuszcze, nabiał), odchody zwierząt (tych mięsożernych), rośliny chore i chwasty z nasionami, a także materiał pryskany trwałymi herbicydami (siano lub słoma często zawierają różne substancje, które stosują rolnicy na swoich polach).

Uwaga na popiół drzewny: może być dodany tylko oszczędnie – silnie podnosi pH i nie zawiera azotu; lepiej go rozsypywać bardzo cienko na rabacie niż sypać garściami do pryzmy. 

O tym, co wolno, a czego nie wolno wrzucać do kompostownika opiszę w tabeli poniżej, a tymczasem odpowiedzmy sobie na pytanie…

Czy kompost trzeba mieszać z ziemią?

To zależy od zastosowania. Na grządkach najlepiej dodać ~30% objętości kompostu do wierzchniej warstwy gleby i wymieszać – mikroorganizmy szybciej skolonizują profil, a struktura „zaskoczy”.  Jeśli używamy go jako ściółki, wystarczy ok. 2–3 cm warstwy na powierzchni 1–2 razy do roku. W pustych zagonach najłatwiej rozrzucić 1–2 cm i przemieszać z glebą na ok. 10 cm. Obie metody są poprawne – wybór zależy od celu, jaki chcesz osiągnąć.

Ile czasu potrzeba, aby trawa zamieniła się w kompost?

Świeże skoszone źdźbła to frakcja zielona – wysoki azot, szybkie tempo rozkładu, ale też ryzyko zbijania się i brzydkiego zapachu, jeśli dasz ich za dużo naraz. W dobrze prowadzonym „gorącym” kompoście (tygodniowe przerzucanie, wilgoć, brązy do równowagi) trawa potrafi wtopić się w masę i stać się częścią dojrzałego kompostu w ok. 8–12 tygodni do 3–4 miesięcy. Gdy zacznie wytwarzać intensywny, lecz niekoniecznie ładny zapach, dosyp suche liście, rozdrobnioną tekturę lub słomę i zamieszaj – zapach zniknie w ciągu doby, a pryzma powróci do odpowiedniej równowagi.

Szybka ściąga dla przypomnienia

Zanim przejdziemy dalej, powtórzmy to, co już wiemy. Żeby stworzyć dobry kompost:

  • Zrób odpowiednio dużą pryzmę: celuj w ok. 1,2 m³, by „rdzeń”kompostu naprawdę pracował.
  • Tnij i siekaj: im mniejsze cząstki, tym szybszy rozkład.
  • Układaj jak lasagne: brązy/zieleń/brązy… podlewaj tak, żeby było wilgotno, ale nie za mokro. Dobrze obrazuje to porównanie do wyciśniętej gąbki.
  • Przerzucaj co tydzień, po każdym mieszaniu lekko podlej. Jeśli masz czas, nie musisz przerzucać - kompost też się stworzy, ale zajmie to dłużej.
  • Zatrzymaj dopływ nowego materiału, gdy pryzma jest już pełna – niech spokojnie dojrzewa. Nie dosypuj na siłę nowych materiałów.

Co można wrzucać, a czego nie wolno?

Dobra, przechodzimy do tabeli. Stworzyłem taką krótką ściągę, żeby łatwiej sobie to poukładać w głowie. To oczywiście ogólna tabela, ale wyznacza kierunek, którym powinno się podążać. Na jej podstawie łatwiej będzie Ci podjąć decyzję o wrzucaniu lub nie - innych materiałów organicznych.

Można / Warto (frakcja)

Uwagi praktyczne

Nie wrzucaj

Dlaczego

Suche liście (brąz)

Drobno siekaj. Dąb i igliwie – wolniejszy rozkład; orzech włoski toksyczny na starcie, neutralizuje się w kompoście.

Mięso, kości, tłuszcze, nabiał

Zapachy, szkodniki, patogeny; domowe kompostowanie nie zawsze osiąga warunki bezpiecznej utylizacji.

Rozdrobniony papier, karton (brąz)

Unikaj kolorowych magazynów; zwykłe gazety i szare kartony bez taśm oraz kleju.

Odchody psów/kotów (mięsożercy)

Patogeny.

Obierki warzywne (zieleń)

Zakopuj w głąb pryzmy; mieszaj z brązami.

Chwasty z nasionami; rośliny chore

W „zimnej” pryzmie nasiona i patogeny mogą przeżyć.

Świeża trawa (zieleń)

Dodawaj cienkimi warstwami; mieszaj z liśćmi lub kartonem, by uniknąć amoniaku.

Materiał chemicznie traktowany (trwałe herbicydy)

Trwałe herbicydy mogą przetrwać kompostowanie i uszkodzić uprawy.

Fusy kawy + filtry (zieleń)

Mieszaj z brązami; świetne „paliwo” dla mikroorganizmów.

Dużo popiołu drzewnego

Silnie podnosi pH; tylko bardzo oszczędnie i dobrze wymieszany.

Obornik roślinożerców

Umiar + ostrożność przy końskim (ryzyko herbicydów).

Czy obierki z ziemniaków nadają się na kompost? 

Obierki z ziemniaków to klasyczna frakcja zielona, więc traktuj je jak inne kuchenne skrawki warzyw. Najlepiej dodawać je cienkimi porcjami, drobno pocięte i za każdym razem przykrywać warstwą „brązów” albo gotowego kompostu. 

Żeby nie wabić gryzoni i much, trzymaj się dwóch prostych zasad: 

  • nie kładź obierek na wierzchu (zawsze je zakop/zasyp brązami),
  • Standardowo utrzymuj odpowiednią wilgotność. To standardowa higiena przy wszystkich kuchennych „zieleniach” — działa tak samo dla obierek. 

A obierki po obiedzie? Same, surowe — super. Natomiast obierki oblepione tłuszczem/sosami to już inna historia. Tłuszcze (zwłaszcza zwierzęce) są magnesem na szkodniki i zapachy, więc lepiej ich unikać w kompoście domowym. Jeśli zdarzy Ci się dorzucić coś „bogatszego”, tym bardziej przykryj to brązami i utrzymuj dobre napowietrzenie pryzmy.

FAQ

Czy pryzma musi stać w słońcu, żeby „grzała”?
Nie. Ciepło to efekt pracy mikroorganizmów. W cieniu rdzeń spokojnie osiąga ~65°C, jeśli zachowasz cztery składniki: powietrze, woda, brązy, zieleń. Wybierz miejsce wygodne i blisko wody – wtedy będziesz zaglądać częściej. 

Czy mogę kompostować papier i karton?
Tak – to świetne brązy. Rozdrabniaj, unikaj kolorowych magazynów, zwykłe gazety i koperty są OK.

Co z muchami i gryzoniami przy pryzmie?Zakopuj resztki kuchenne pod warstwą brązów lub gotowego kompostu, trzymaj wilgotność i regularnie mieszaj. Źródłem problemu są zwykle produkty zwierzęce – a tych i tak nie dodajemy.

PODOBNE WPISY: