
Rośliny nie podlegają konkretnym datom z kalendarza. Ich reakcje uzależnione są od innych czynników: długość dnia, temperatura i wilgotność. Tak naprawdę kalendarze ogrodnicze przydają się nam. Pomagają złapać rytm i nie przegapić najlepszych okienek na cięcie, sadzenie czy siew.
Dlaczego warto trzymać się planu?
Bo wiele zadań działa tylko w określonych warunkach. Na przykład: cebule kwitną najlepiej po jesiennym chłodzie, a rozsady ciepłolubnych sadzimy dopiero, gdy noce utrzymują stabilne temperatury. Innymi słowy, kalendarz ogrodników to narzędzie ułatwiające podejmowanie decyzji, które realnie wpłyną na wygląd Twoich roślin.
Miesiące traktuj jako ramy, a decyzje poprzedzaj obserwacją: temperatur, wilgotności i tempa wzrostu. Kalendarz ogrodnika to pewien kierunek działań, a nie sztywna lista terminów. Dostosuj ją do swojego mikroklimatu i typu gleby.
Dla warzywnika patrzymy na terminy siewów, dla sadu - na cięcia i ochronę, dla rabat - na dzielenie, sadzenie i nawożenie.
To Ty znasz swój ogród najlepiej i widzisz, jak reaguje na konkretne czynniki.
Styczeń to miesiąc kontroli i planowania:
Gdy dni się wydłużają, budzi się pokusa startu „na hurra”, ale spokojnie.
W bezmroźne, suche dni można przyciąć jabłonie i grusze (formujące, prześwietlające), ale zostaw w spokoju wiśnie i morele - te lubią cięcie po zbiorach. Możesz wystartować też z pierwszymi wysiewami pod osłonami (papryka, seler). Kluczowa będzie dobra lampa i chłodne, jasne miejsce, żeby nie wyhodować słabych, wyciągniętych siewek.
Szykuj podłoża, skrzynki rozsadnikowe, sprawdzaj stan narzędzi i czekaj do wiosny.
Porady dotyczące samego trawnika po zimie zawarłem w poście: Jak pielęgnować trawnik po zimie?
Marzec otwiera sezon. Możesz stopniowo zdejmować zimowe osłony. Co jeszcze zrobić?
Kwiecień to dobry czas na sadzenie roślin odpornych (byliny, drzewa, krzewy) i hartowanie rozsad. Zanim przeniesiesz młodzież do gruntu, przyzwyczaj ją do wiatru, słońca i chłodu. W warzywniku dochodzą sałaty, rzodkiewki, pietruszka, koperek.
Pilnuj ściółkowania: zatrzyma wodę i ograniczy chwasty.
Na drzewach pestkowych unikaj cięć - choroby rany lubią wiosenną wilgoć.
Po tzw. Zimnej Zośce (ok. 12–15 maja) sadzimy ciepłolubne: pomidory, ogórki, dynie, cukinie, papryki, a także dalie i kanny z przechowalni.
Stawiamy podpory, ściółkujemy wokół pomidorów, żeby ograniczyć parowanie.
Na trawniku - regularne, ale nie za krótkie koszenie (min. 4–5 cm). Na rabatach: kontrola mszyc i chorób grzybowych.
W czerwcu zaczynają się wysokie temperatury. Pamiętaj o odpowiednim podlewaniu - rano, rzadziej, ale głębiej (10–15 l/m² nawadnianego obszaru) i konsekwentne ściółkowanie. W warzywniku wykonujemy selekcję pędów pomidorów (ogławianie wilków u odmian wysokich), dosiewy na „drugą turę” (fasolka, sałata, koper). W sadzie - przerzedzanie zawiązków jabłoni/ grusz dla lepszej jakości owoców.
W lipcu (podobnie jak w czerwcu) pilnuj podlewania w donicach — w nagrzanych słońcem donicach woda paruje bardzo szybko. Usuwaj przekwitłe kwiaty róż, by pobudzać powtórne kwitnienie. Trawnik kosimy nieco wyżej i rzadziej, za to regularnie nawadniamy (wczesny świt). W warzywniku zbieraj plony na bieżąco. W sadzie po zbiorach wiśni i czereśni wykonuje się cięcia, żeby ograniczyć choroby drewna (te gatunki lepiej znoszą cięcia właśnie latem).
Więcej o tym jak dbać o trawnik w czasie suszy pisałem tutaj: Jak dbać o trawnik w czasie suszy?
Koniec lata to świetny moment na podział wielu bylin (np. liliowców, irysów kłączowych), ukorzenianie sadzonek krzewów, a także przygotowania do jesiennych siewów trawnika. Możesz wykonać letnie cięcia porzeczki po zbiorach, formowanie żywopłotów liściastych. Pobieraj sadzonki pędowe lawendy i rozmarynu. Zbieraj nasiona roślin jednorocznych na przyszły rok. W warzywniku możesz wysiać poplon (facelia, gorczyca) - to Twój zielony nawóz i tarcza przeciw chwastom.
We wrześniu sadź byliny, trawy ozdobne i krzewy. Ziemia jest ciepła, powietrze chłodniejsze, a rośliny świetnie się ukorzeniają. To też najlepszy moment na zakładanie trawnika i wertykulację starych muraw. Cebule jesienne trafiają w tym okresie do gruntu.
W sadzie wykonujemy zbiory odmian wczesnych jabłek i gruszek i robimy porządki pod koronami (usuwanie spadów ogranicza choroby).
Wprowadzamy już powoli nawożenie jesienne z przewagą potasu i fosforu – potas poprawia zimotrwałość roślin wieloletnich i dojrzewanie tkanek (w praktyce podajemy około 1/3 rocznej dawki potasu w drugiej połowie września).
Październik to najlepszy czas na sadzenie drzew i krzewów liściastych (szczególnie z odkrytym korzeniem) – robi się chłodno i wilgotno, ale gleba wciąż „trzyma” ciepło. Dalej sadzimy też większość roślin cebulowych (z wyjątkiem tulipanów, które mogą poczekać do listopada).
Nie grab każdego liścia - na rabatach „liściowa kołderka” chroni glebę i życie glebowe. Z trawnika liście jednak usuń, żeby ograniczyć późniejsze problemy. Sadź czosnek ozimy, dziel piwonie, przesadzaj krzewy.
Przeczytaj mój wpis o tym: Czy trzeba grabić liście jesienią?
A o tym co zrobić z opadłymi liśćmi przeczytasz tutaj: https://www.lukaszkoblanski.com/posts/co-zrobic-z-opadlymi-liscmi
Kończymy sadzenie tulipanów, zabezpieczamy młode nasadzenia przed mrozem i wiatrem. Przedmuchujemy i zabezpieczamy systemy nawadniania. W cieplejsze dni można jeszcze przesadzać rośliny. Przygotuj karmniki i poidełka dla ptaków – to Twoi sprzymierzeńcy w ochronie biologicznej.
W przypadku wczesnego ataku zimy, możesz zabezpieczyć wrażliwe gatunki (runianka, młode klony palmowe, róże pienne).
A jeśli chodzi o sam trawnik odsyłam do wpisu: Jak przygotować trawnik na zimę?
Koniec sezonu - możesz odpocząć. Konserwuj kosiarkę, dezynfekuj sekatory. Uzupełnij dziennik ogrodowy: co zadziałało, co przesunąć w czasie. Śnieg jest świetnym izolatorem, ale ciężki, mokry może powodować szkody, dlatego ściągamy go z iglaków i szklarni (zwłaszcza tuneli foliowych).
A jeśli szykują się duże mrozy przeczytaj wpis: Zabezpieczenie roślin przed mrozem.
Gdy minie ryzyko przymrozków i noce trzymają stałe >10°C. W Polsce zwykle po 15 maja, ale sprawdzaj lokalną prognozę i hartuj rozsady.
Nie. Roślina w spoczynku nie przyjmie pokarmu, a nadmiar spłynie do gleby/ścieków. Ostatnie nawożenie azotowe kończymy pod koniec lata; jesienią wybieramy nawóz jesienny z przewagą potasu.
Miej na uwadze mikroklimat (balkon południowy = piekarnik, północny = chłodnia). Stawiaj na pojemniki o większej pojemności, automatyczne nawadnianie kropelkowe i ściółkę z drobnej kory/keramzytu.
Nie. Zachód Polski, Mazury i południowe kotliny różnią się startem wiosny nawet o 2–3 tygodnie. Traktuj miesiące jako ramę, a decyzje opieraj o temperaturę gleby i stan roślin.
Bo statystycznie wtedy maleje ryzyko przymrozków przygruntowych w całym kraju. To nie jest gwarancja – obserwuj prognozy i własny mikroklimat (ogród w niecce, przy lesie, na otwartym polu to różne realia). Pomagają mapy i dane IMGW dotyczące przymrozków.