Piaskowanie trawnika
Najlepszy termin nie wynika z kalendarza, tylko z tego, co chcesz osiągnąć i w jakiej formie jest kompost. Kompost działa przede wszystkim jako poprawiacz gleby: buduje agregaty (strukturę), zwiększa retencję wody, dokarmia życie glebowe i stabilizuje odżywianie roślin w dłuższym okresie czasu. Z tego powodu klasyczne okna aplikacji to momenty, gdy gleba jest dostępna do pracy i kiedy rośliny (lub mikroorganizmy) mają warunki, by wykorzystać to, co dostarczasz.

Tak naprawdę nie ma aż tak dużego znaczenia, kiedy zdecydujesz się rozrzucać kompost. Ważne,  żeby to po prostu robić, bo to dobra praktyka. W warzywniku najczęściej sprawdzają się dwa  podejścia. Pierwsze to jesień / zima: rozkładasz kompost jako warstwę na powierzchni lub lekko  mieszasz z wierzchnią warstwą gleby, a resztę pracy wykonują mikroorganizmy w okresie o  wyższej wilgotności i mniejszej presji przesuszenia.  

Drugie okno to wiosna tuż przed sadzeniem i siewem, zwłaszcza jeśli chcesz szybko poprawić strukturę wierzchniej warstwy i „ustawić” sobie grządkę pod sezon. 

Myślę, że zamiast „kiedy rozrzucać kompost?” Lepiej zapytać „jak go używać?” I tutaj warto  Przyjąć prostą zasadę bezpieczeństwa: do siewu i dołków sadzeniowych używaj kompostu  dojrzałego, a kompost młodszy traktuj raczej jak materiał do ściółkowania lub do dalszego  dojrzewania. Wszystko dlatego, że dojrzałość ma znaczenie dla ryzyka immobilizacji azotu i reakcji  roślin, a młodsze komposty mogą ograniczać dostępność tego pierwiastka w glebie, jeśli mają wysoki udział węgla.  

W rabatach ozdobnych i pod krzewami kompost najczęściej działa najlepiej jako ściółka w postaci  cienkiej warstwy na powierzchni, bo wtedy nie niszczysz struktury gleby zbędnym  przekopywaniem, a jednocześnie karmisz strefę, w której pracują korzenie i mikroorganizmy.  Możesz go rozrzucić, kiedy chcesz, pamiętając o takiej prostej zależności: 

• Sypanie kompostu wczesną wiosną (początek marca) może spowolnić nagrzewanie się gleby i  opóźnić lekko wegetację. 

• Sypanie go jesienią, spowoduje spowolnienie oziębiania się gleby i wydłużenie wegetacji przed  zimą. 

Po czym poznać, że kompost jest gotowy? 

Gotowy kompost nie powinien się dalej gwałtownie zmieniać, nie powinien „kraść” roślinom tlenu  i azotu, ani wydzielać substancji, które potrafią podtruć siewki. W literaturze fachowej rozróżnia się tu dwa pojęcia: stabilność oraz dojrzałość. Stabilny i dojrzały kompost jest po prostu bezpieczny w  użyciu.  

Niegotowy kompost potrafi „wybuchać” ponownie aktywnym rozkładem. Chodzi tu o sytuację, w  której pryzma po przerzuceniu (czyli po dostarczeniu tlenu) znowu zaczyna się mocno nagrzewać,  czasem nawet parować. To znaczy, że w środku nadal jest sporo łatwo rozkładalnego materiału i  mikroorganizmy wracają do intensywnej pracy, zużywając tlen i produkując ciepło. W dojrzałym  kompoście ten efekt nie występuje — po przerzuceniu temperatura nie rośnie już wyraźnie i  kompost pozostaje „spokojny”.  

Drugi ważny sygnał to zapach. W dobrze prowadzonym procesie zapach przechodzi od ostrzejszych  nut (czasem amoniakalnych) do zapachu, która mógłbym przyrównać do takiej ziemi z lasu.

Porady dotyczące samego trawnika po zimie zawarłem w poście: Jak pielęgnować trawnik po zimie?

Trzeci sygnał to wygląd i struktura. Gotowy kompost jest zwykle ciemnobrązowy, kruchy i  gruzełkowaty (to znaczy, że jego części zbijają się w takie grudki). Nie przypomina już śmieci  organicznych, które regularnie wyrzucaliśmy na pryzmę, tylko ziemię. Pojedyncze kawałki drewna  mogą się zdarzać, ale nie powinno być w nim masy rozpoznawalnych resztek kuchennych czy  świeżych liści. W dojrzałym kompoście większość azotu mineralnego jest już w formie bardziej  przystępnej dla roślin, a sam materiał jest zgodny ze wzrostem roślin — oczywiście pod  warunkiem, że nie jest przesadnie zasolony.  

Czwarty sygnał to zachowanie kompostu po dodaniu do gleby. Jeżeli kompost jest jeszcze młody, a  Ty wmieszasz go w ziemię, w strefie korzeniowej może dojść do dwóch problemów:  mikroorganizmy zużyją tlen (bo nadal „pracują na pełnych obrotach”) i zwiążą część dostępnego  azotu na czas dalszego rozkładu materii organicznej. Roślina wygląda wtedy, jakby „nie miała siły”,  mimo że przecież dostarczyliśmy jej właśnie to „złoto ogrodników”. 

Jeżeli chcesz wiedzieć, czy Twój kompost jest już gotowy, to zrób prosty test (tzw. test  kiełkowania). Idea jest prosta: do małych doniczek dodajesz kompostu z pryzmy i wysiewasz w  nich nasiona (np.: rzeżuchy). Możesz porównać kiełkowanie rzeżuchy na wilgotnym podłożu z  dodatkiem kompostu vs. bez kompostu. Jeśli różnica jest duża na niekorzyść kompostu — materiał najpewniej wymaga dalszego dojrzewania. Jeśli kompost jest niedojrzały, to kiełkowanie będzie  wyraźnie gorsze (bo przeszkadzają im m.in. fitotoksyczne związki albo nadmiar amonu). 

Trawnik Doskonały - Ebook

Ile czasu rozkłada się kompost? 

Kompostowanie nie ma jednego określonego czasu, bo to proces zależny od temperatury,  wilgotności, tlenu i mieszanki wsadu. Niektóre źródła mówią, że pełny proces może trwać od ok. 10  tygodni do 6 miesięcy, zależnie od materiału, systemu i intensywności prowadzenia.  

Inne z kolei piszą, że w cieplejszych miesiącach wytworzenie kompostu może zająć około 3  miesięcy, a w chłodniejszych okresach czas ten może się podwoić.  

To dlatego dwa kompostowniki prowadzone „tak samo” w teorii potrafią dać zupełnie różny efekt:  jeden szybciej dojdzie, bo ma lepszy bilans wilgotności i tlenu, a drugi stoi w cieniu, jest zbyt  mokry lub zbyt suchy i wchodzi w długie fazy spowolnienia. 

Czy kompostowanie można prowadzić przez cały rok? 

Tak, ale musisz mieć świadomość, że zimą proces zwalnia, bo kluczowy „silnik napędowy”  kompostowania (aktywność mikroorganizmów i temperatura pryzmy) pracuje wolniej.  Najczęstszym problemem w amatorskiej uprawie jest utrata ciepła kompostu. Kompostownik  napełniany powoli i o cienkich ściankach szybciej oddaje temperaturę, przez co materiał wolniej się rozkłada.  

Jeżeli chcesz prowadzić kompostowanie przez cały rok, myśl o nim jak o układzie, który musi  mieć: wilgotność „wyżętej gąbki”, dostęp powietrza i odpowiednią izolację. W produkcji  profesjonalnej higienizacja (niszczenie części patogenów i nasion chwastów) wiąże się z  utrzymaniem fazy termicznej. W przydomowych warunkach taki sposób jest trudniejszy do  osiągnięcia, więc musisz uzbroić się w cierpliwość i zamontować sobie dobry kompostownik (nie te  plastikowe z marketu). 

Ile kompostu do ziemi?

Najbezpieczniej jest dodawać kompost umiarkowanie i regularnie, zamiast raz i grubo. Możemy na  potrzeby tego artykułu określić sobie pewną normę ogrodową: materię organiczną (kompost/ obornik) można stosować jesienią lub zimą w dawce około 5–10 kg/m², z wyraźnym ostrzeżeniem,  żeby nie przesadzać co roku na tym samym miejscu. Nadmierne dawki potrafią budować zbyt  wysokie poziomy składników i przewodność (EC), co z czasem bywa problemem w warzywniku.  

Poniżej znajdziesz orientacyjne zastosowania i dawki dla ogrodów przydomowych: 

• warzywnik jesienią/zimą: 5–10 kg/m² kompostu jako powierzchniowa warstwa lub po  lekkim wymieszaniu z wierzchem, 

• warzywnik przed sadzeniem (wiosna): dawka z tego samego zakresu, ale tylko kompost  dojrzały w strefie siewu/sadzenia,  

• gleby ubogie w próchnicę: lepiej co roku mniejsza dawka niż rzadko „na grubo”, bo efekt  kompostu jest czasowy i zależy od częstotliwości aplikacji  

FAQ 

Czy mogę rozsypać kompost i nie przekopywać go wcale? 

Tak, często to lepsze rozwiązanie dla struktury gleby. Kompost na powierzchni działa jak źródło  węgla i pożywienia dla organizmów glebowych, które stopniowo wciągają go w profil glebowy.  Sens przekopywania jest tylko wtedy, gdy zakładasz nową grządkę lub musisz szybko poprawić wierzchnią warstwę pod siew. 

Czy kompost można dawać bezpośrednio pod młode siewki? 

Tylko jeśli jest dojrzały. Niedojrzały materiał może powodować problemy z dostępnością azotu  (immobilizacja) i bywa ryzykowny w strefie kiełkowania.  

Czy kompost zastępuje nawożenie? 

Częściowo - ale nie zawsze wystarczająco, a jego skład bywa zmienny. Kompost i obornik są źródłem azotu, więc dawki nawozów mineralnych powinny być odpowiednio korygowane, a  nadmiar kompostu potrafi prowadzić do zbyt wysokich poziomów składników.  

Czy mogę rozrzucać kompost latem? 

Możesz, ale traktuj to raczej jako cienkie ściółkowanie i pamiętaj o wodzie: latem największym  ograniczeniem jest przesuszenie i ryzyko, że zamiast „zasilić glebę”, zrobisz warstwę, która bez  nawadniania będzie tylko wysychać na skorupę. 

Skąd mam wiedzieć, że pryzma „stanęła” i muszę ją poprawić? 

Jeżeli temperatura nie rośnie po dodaniu świeżego materiału, pryzma ma zapach beztlenowy lub  jest skrajnie mokra/sucha, to zwykle problemem jest tlen i wilgotność. Sterowanie temperaturą,  wilgotnością i napowietrzeniem jest kluczowe dla tempa i jakości kompostu.

PODOBNE WPISY: